Jaroo1 napisał(a):

!!IRIVER!!, reprezentujesz takie toksyczne podejście do tematu Wiem, że pewnie piszesz z przymrużeniem oka ale własnie zastanówmy się jak często liczymy na jakiś fart z myślą "oby tylko się udało, niech rywale dostaną świńskiej grypy, oby tylko te 3 pkt zdobyć". A prawda jest taka, że na żaden fart liczyć nie trzeba, jak będziemy grali dobrze to samo wszystko przyjdzie. Ten awans na MŚ nie dla nas i jeśli cudem by się udało awansować to byłaby to dla nas porażka. Porażka dlatego, że po wynikach widać, że nie zasługujemy i w Brazylii zebralibyśmy baty tak samo jak na Euro2012. Po co nam na dzień dzisiejszy awans jak my w piłkę nie potrafimy grać...
|
czy ja wiem , czy toksyczne? Raczej ciężko jest kusić się o rozsądek patrząc na wrzucone przez kogoś wyżej statystyki. To naprawdę przerażające,że przez 5 lat nie pokonaliśmy nikogo POWAŻNEGO. Dlatego czas może wreszcie się przełamać. Wiara kibica reprezentacji, a nigdy jakoś nie potrafię totalnie bez emocji oglądać meczów o punkty naszej kadry, skończy się pewnie gdzieś po meczu z Ukrainą. Albo i już we wtorek, gdyby tak Ukraińcy obili Anglię. Tak po ludzku szkoda tych eliminacji, bo dało się wycisnąć więcej. Wtopy z Mołdawią i ta wczorajsza nie miały prawa się przydarzyć... 4 pkt więcej w tym momencie stawiałyby nas w niezłej, aczkolwiek nadal nieidealnej sytuacji. Tak czy inaczej- nawet jeśli mamy nie awansowac to oczekuję zaangażowania od 1 do 90 minuty i godnego pożegnania z eliminacjami. Może bez presji z Ukrainą i Anglią będzie im łatwiej?