Myślisz że jak Kaczyński powie że zwolni 100 000 ludzi to ktoś z nich na niego zagłosuje? Komuchy tylko na to czekają. Zaraz by było ze szykuje miejsce dla swoich, że zawłaszcza

. Nie pamiętasz?
Skoro w zarobkach ma 1200 to skąd ma na furę za 200 000? Jak wyjaśni to nie ma sprawy. A kasa z umowy menadżerskiej jet traktowana jako przychód czy żyjemy w cyrku? Co mnie obchodzi ile zapłacił zusu jeżeli zarobił na czysto więcej niż próg X to od kwoty powyżej X płaci nie 32 a 39. Proste jak drut. I kto mówi ze zarobił nielegalnie? Chozi o to że zarobił tak nieporównywalnie więcej niż przeciętny Polak że w związku z długami których narobił jego ideologiczny guru musi zapłacić więcej podatku. Co ci się nie podoba?