|
A jakie Drozd to ma znaczenie?
Jeśli wiem, że mam święte prawo iść chodnikiem ale wiem również, że idąc tym chodnikiem dostanę po ryju - to nie idę.
Jeśli Jarek wie, że jego słowa są cały czas manipulowane to po gówno udziela wywiadów i to w starej śpiewce?
Kogo to obchodzi co on mówił - ważne co dochodzi do ludzi.
Kogo on chciał przekonać? Ciebie? Przecież i bez tych słów Jarka - wiesz o tych faktach przedstawionych przez niego...
Przeciętnego wyborcę PO? Przecież z założenia on wie, że to brednie....
Niezdecydowanego? No proszę Cię bardzo - dla niezdecydowanego akurat argument, że po 89 kanalie probiły biznesy nie są żadnym argumentem...
Jarek został bardzo skrzywdzony po 89r., przez środowisko Kuronia, a skrzywdzenie polegało na tym, że środowisko to go odrzuciło. I Jarka to tak boli, że gość cały czas żyje tą nic nie znaczącą na obecnym etapie prawdą. Ulżyło mu że to powiedział? Zajebiście
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|