emj10 napisał(a):

Narodowiec, czy Korwinowiec? Od Giertycha kolegi z rządu Jarosława Kaczyńskiego do Korwina - naczelnego oportunisty wszystkiego od ponad dwóch dekach jest nie przepaść, a morze.
Przez to, że rzucacie lemingami, moherami, narodowcami, czytelnikami Urbana, czy gazety z czerskiej na lewo i na prawo trudno odnaleźć się w tej spaczonej dyskusji.
|
LPR to byli narodowcy czy Korwinowcy? Czas pokazał że i jedni i drudzy pilnują żeby nic się nie zmieniło.
Taki był z Giertycha kolega z rządu jak z Korwina prawicowiec. Jeden jak tylko koryto się urwało błyskawicznie zmienił front, drugi żeby czasem nie pomieszać szyków postkomunistom. Listy z podpisami dostarczył 30 s przed terminem.
Prawicowcowi nie przeszło by przez usta określenie "sekta smoleńska". Z wielu powodów. Nic więcej nie trzeba wyjaśniać.