cfa napisał(a):

|
Marcin Szałęga spawa w Holandii ... różnie to bywa w życiu. Tylko nie rozumiem jednej rzeczy, mają takie namiary na Kałużnego, dlaczego nie zrobią z nim wywiadu ? Może facet po prostu chce robic to co robi ...
|
i wtedy uwierzył bym w dobre intencje weszło.... a tak wygląda to tak jakby jakaś piz***a zrobiła mu zdjęcie z przyczajki a weszło dorabia historyjkę do obrazka... " tak, Radku, zadzwoń, damy Ci pracę, jesteś taki biedny..." Nie zastanawia Was czemu nie ma jeszcze ani słowa komentarza od Radka

? Żył i żyje jak chciał, cała reszta to wpier**** się w nie Nasze sprawy. W mojej ocenie, gdyby chciał być przy piłce, to by był... 20-25 lat grania w piłkę, setki znajomości i kontaktów, pewnie by wystarczyły 3 telefony. Wyjechal, zaszył się gdzieś na jakimś zadupiu, ale już go znaleźli domorośli papparazzi za 10 srebrników od wesz(L)o....