AgresywnyChomik napisał(a):

|
4 klepki i kilka prostych podan nie zmieniaja oblicza tego ze Wisla nadal jest slaba i nadal wedruje na skraju przepasci a trener nie wie za bardzo co ma zrobic vide zmiany - stad rowniez ja nie rozumiem zbiorowych zachwytow nad wczorajsza gra.
|
Gówno prawda.
Skraj przepaści, masz na myśli walkę o utrzymanie? Znowu o tym utrzymaniu, rly?
I co, nagle Smuda od razu ma zmienić oblicze zespołu? OD RAZU?
Tak jak Kulawik czy tak jak Probierz?
No litości. Fajnie chłopaki kopią. 6 pkt w 4 meczach, bez porażki. Nie jest jakoś hiper mega ekstra, ale też nie tak źle, żeby drzeć szaty jak na ten potencjał kadrowy, więc bez jaj.
Framat : taktyczne?
A w czym?
Czy chodzi Ci o asekurację?
Czy stałe fragmenty?
Czy grę bez piłki / wychodzenie na pozycję?
Czy jaki Wisła stosuje pressing i na jakiej wysokości boiska go zaczyna?
Czy stoperzy wychodzą wyżej czy niżej?
Czy schematy rozegrania piłki do 40 metra przed bramką przeciwnika?
Czy ogólne ustawienie taktyczne i wymienność pozycji?
Czy rodzaj podań preferowanych (krótkie/długie)?
Ogólnie to takie gówniane pytanie zadałeś, z gatunku ciężkich do odpowiedzenia. Gołym okiem widać, że drużyna gra inaczej i ta gra może się podobać.
Mnie np. podoba się nasza gra bez piłki. Za Kulawika i Probierza wszyscy stali oprócz tego co miał piłkę i najbliższego. Tutaj widać progres. I tak - to ma wiele wspólnego z bieganiem ;> Tylko z bieganiem mądrym.
I może efekty (punktowo) podobne jak w poprzednim sezonie - to jednak gra dużo milsza dla oka. Przez moment (i podkreślam :
przez moment) miało się wrażenie, że to ta stara Wisła, co wszystko wygrywała klepie Jagę jak za dawnych dobrych czasów i ciśnie do przodu

Szczególnie pierwsze 25 minut no to dla mnie było wow! Szkoda, że później spuścili z tonu. Tak jakoś dawno nie widziałem Wisły spychającej kogokolwiek do tak głębokiej defensywy. Zatęskniłem za tym
