Ogryzek napisał(a):

|
Napisz ile już ITI władowało i dalej ładuje kasy w Legie, dodaj do tego większą zamożność i samą wielkość Warszawy. Czyżby to już było skromne 250 mln? Gdzie przy tym wujek Cupiał z 60 mln.
|
Mówisz o koszcie wywindowania klubu na szczyt ligi. Dla Legi to 250 baniek, nam wystarczyło 80. Efekt zaś ten sam. Ale być na szczycie to jedno, utrzymać się to drugie.
Ogryzek napisał(a):

|
Borussia wszystkie transfery sfinansowała z zysku (37 mln euro za Goetze + LM. Nic na kredyt. Żadnego zastaw się... ) Podsumowując: Borussia osiągnęła poziom LM bez przepłacanych gwiazd, a jak pograją dłużej w LM żeby utrzymać ten poziom dopiero wtedy zwiększą poziom wynagrodzeń. Zdrowe podejście.
|
I co? Bayern wciągnął ją nosem, a czołowi piłkarze BVB tylko marzą o tym aby przejść do Monachium.
Oba kluby mają to o czym mówisz - zdrowe podejście do finansów. Tylko że jeden z nich, zwyczajnie, ma więcej kasy i tam będzie sukces. Borussia póki co musi się odnaleźć w nowej rzeczywistości, w której klub z Monachium funkcjonuje od lat. Pożyjemy zobaczymy jak sobie beniaminek poradzi.
Z Cupiałem było podobnie. Poradził sobie z wywindowaniem klubu na szczyt ligi ale nie poradził sobie z rolą lidera finansowego którego każdy chce oskubać i skubie.