|
W tym szaleństwie jest metoda.
Chcesz się pozbyć piłkarza? Nie płać mu. Rozwiąże umowę z winy klubu lub za porozumieniem stron, cel zostanie osiągnięty.
Wracając na ziemię , jesteśmy chyba jedynym klubem(pomijając Polonie) w którym rozwiązuje się umowy z tytułu zaległości. Chyba 90 % klubów ma takowe wobec zawodników a jakoś nikt do takich pomysłów się nie kwapi.
Z mojej strony, taki ruch zawodnika wobec klubu to co najmniej chujowe zachowanie. Jeszcze bym zrozumiał jak by prąd odcięli a właściciel zawinął manele ale w wypadku małych poślizgów jakich to ma się w Wiśle to pozostaje mały niesmak.
Oj zapomniał Cezary jak Czarusiem był.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 31.07.2013 o godz. 12:49.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.
Cytat:
|
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
|
Radek Sobolewski
|