JEDREK76 napisał(a):

Chłopie Ty mówisz o wolności gospodarczej, a jednocześnie .......isz jak potłuczony, jak gdyby korupcja i układy nie były jednymi z głównych przeciwników (obok przerostu biurokracji) tejże wolności. Naprawdę uważasz, że Lepper był taki "święty" "Afera gruntowa gruby nićmi szyta"... Chłopie może jeszcze będziesz próbował wmawiać, że to Ziobro z Wassermanem wpakowali w nią na siłę biednych i niewinnych Rybę i Kryszyńskiego Czytając Twoje przemyślenia naprawdę można uznać, że cały ten liberalizm to złodziejskie hasełka, a pierwszą zasadą jego wyznawców jest hasełko, że pierwszy milion trzeba ukraść. A jeśli nie ukraść to przynajmniej mieć dobre znajomości. Największym wrogiem jest ten który próbuje temu zapobiec.
Słysząc rozmówki jakie wzajem toczyli między sobą Kornatowski, Netzel, czy Kaczmarek jedyną i główną pretensje jaką można mieć do Kaczyńskiego to że w ogóle takich ludzi na stanowiska powołał.
A jeśli chodzi o "wyzwiska" to spójrz najpierw do "swojego ogródka" i etykietek "socjalistów", jakie wraz ze swoim guru Ty i Twój kolega przypinacie wciąż wszelkim jego przeciwnikom politycznym. Swoją drogą to ze strony Korwina byłego członka Związku Młodzieży Socjalistycznej to z deczka hipokryzją zalatuje.
|
Znasz takie powiedzenie "małymi kroczkami do przodu"? Mentalnosci narodu w ktorym korupcja i przekrety zakozenione są od z górą 50 lat nie zmienisz w rok. Tu trzeba pracy od podstaw powoli zmieniac naród bo inaczej sie nie da. Tak jak pisał Dmowski. Trzeba zakorzeniac polskosc i dbalosc o dobro narodowe w umysłach rodaków i to pielegnowac. Wykorzystanie hossy na rynku było priorytetem i na tym trzeba było sie skupic. A Kaczynski porwal sie z szablą na czołgi i przeszarzował. Cytując klasyka:"To nie szachy tu trzeba myślec". I nie odbieram mu tego że częsciowo chciał dobrze ale zrobił to nieumiejetnie. I dzieki temu dał doskanałą pożywke Szechterom i Walterom tworzącym podwaliny pod kolejną generacje "młodych wykształconych z wielkich ośrodków". I szczerze mówiąc jakoś mi go nie żal po wolcie jaką wywinął najpierw z PoPisem a potem ze swoimi "koalicjantami". On nie chce żeby z nim współpracowac nad lepszą Polską, on chce żeby go popierac a rzadzenem zajmie sie sam.
To że cenie wolnosc jednostki i blisko mi do idei libertarianskich wcale nie znaczy że jestem "wyznawcą" Korwina.
A co do etykietki socjalisty to juz napisałem i udowodniłem dlaczego tak sądze. Faktów nie zmienisz. Chyba że będziesz operował "faktami medialnymi".