gigant napisał(a):

Sam nie wiem czy sie cieszyć. Niby niezły napastnik, Wislak i na pewno majacy Wisłę w sercu, ale...........
Nie wiem, cały głupi jestem. Jak będzie mu się chciało to moze cos z tego będzie, jak zaczną razem z Małym wymachiwać łapami zepsują szatnię i wszystko ch.uj strzeli.
Wstrzymam się z euforią na parę dni, co nie zmienia faktu że wreszcie mamy prawdziwego napastnika.
|
Bredzisz tak samo jak Smuda. On o zbudowaniu....ty o zepsuciu.