Elefant napisał(a):

Bednarz w sumie formalnie nie jest prezesem, ale mniejsza z tym. Odpowiada za to co dzieje się w klubie, także za pozyskiwanie zawodników. Kapka dyrektorem jest od dwóch miesięcy.
O tym, że znajdziemy się w sytuacji takiej, że nie mamy napastnika wiedział każdy średnio rozgarnięty kibic Wisły od pół roku. Tylko nie dział sportowy. Brak pieniędzy nie jest tu wielkim usprawiedliwieniem.
Obrona sposobu działania pionu sportowego w Wiśle to naprawdę daremny trud.
|
Tylko widzisz, ja chciałem ukazać fakt, że większość tutaj piszących za całe zło wini Jacka Bednarza - był D.S - wina z transfery spływała na niego a nie na osobę, która była jego zwierzchnikiem. Jest Prezesem - wina nadal spływa na złego Jacka - większość wychodzi z założenia że całe zło jakie jest w klubie to jego wina, nikt nie patrzy na to, że został tu zatrudniony po to aby zlikwidować kominy płacowe i uporządkować sprawy finansowe.
Dziwne to wasze rozumowanie, ale jak widać zły Bednarz nie dał pieniędzy na transfery, zły Bednarz zwolnił dla własnego widzi misie połowę B.P i sprzątaczki.