Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23498
Stary 16.07.2013, 12:41
sanderuss napisał(a):Wyświetl post
Z marksizmu-leninizmu obowiazkowo trzeba bylo pisac w latach '50. Dlaczego Lech pisal o tym w '79? Dobre pytanie, nie? Chyba za poznego Gierka juz nie trzeba bylo pisac peanow na czesc tego gowna, a jednak Lech sie tego podjal.
To co pogrubiles to przeciez prawda. Korwin siedzial a Lech pisal sobie doktorat. Doszukujesz sie tresci ktorych nie ma. Zarzutem Korwina jest to ze bracia sa socjalistami i to tez prawda. Idac twoim rokiem rozumowania z cyklu "co poeta mial na mysli" niedlugo bedziesz wiedzial lepiej od Korwina co on sam chcial powiedziec.
Dzieki Bogu PiS nie jest az tak zjebany jak posKORowsko komunistyczna ekipa trzymajaca wladze i w tym widze promyk nadzieji na powyborcza koalicje z Ruchem Narodowym.
Dalej trzymasz się oszczerstwa, które Korwin przemycał w swoim komentarzu. Wybacz, ale nie bawi mnie dyskusja na sposób "gadał dziad do obrazu, a obraz do niego ni razu". Powtarzam więc po raz ostatni Kaczyński nie pisał żadnych peanów na cześć marksizmu-leninizmu, a jedynie na bazie cytatów i teorii pokazywał jak ówczesne prawo pracy odbiega od górnolotnych teorii, w praktyce zmierzając do ograniczania przywilejów pracowniczych. To co powiedział Korwin jest nadużyciem i oszczerstwem, które wykorzystują później takie dzięcioły, jak AS próbując porównywać odniesienie się w pracy naukowej do jakieś teorii czy filozofii z hymnem pochwalnym dla mordercy tysięcy Polaków, jakie pisała Szymborska dla Stalina.
Kolejna bujda to z tym siedzeniem wówczas Korwina, który owszem był aresztowany, ale 13 IV 1964-23 VI 1964 (10 dni), dalej III 1968 (także niezbyt długo) oraz był internowany w dniach 9 IV-13 VII 1982 (95 dni). Czyli w okresie w którym Lech Kaczyński pisał i bronił swoją pracę doktorską (1978-1980) przebywał na wolności. Jak się to ma także do okresu jaki przesiedział Lech Kaczyński Pisząc to przyznaję jednocześnie, że jest mi głupio, bowiem nie mogę pojąć tej dzisiejszej licytacji opozycjonistów na to, kto dłuższy okres spędził za kratkami. Do tej pory sądziłem, że ideałem do którego się dąży w konspiracji jest uniknięcie wpadki i zapuszkowania.
Wracając jednak do Korwina, ten zawzięty przeciwnik socjalizmu poza 20-letnim członkostwem w komuszej przybudówce, jakim było SD, był także członkiem Związku Młodzieży Socjalistycznej. Dlatego też uważam, że oszczerstwa, jakimi się posługuje (idąc tutaj w jednym szeregu z Lisami, Łazarkiewiczami i innymi postkomunistami) wobec Lecha Kaczyńskiego są haniebne dla niego samego.
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 16.07.2013 o godz. 12:44.