|
Paradoksalnie stadion jest naszym kamieniem uwiazanym na szyi. Ciągnie nas na dół. Te 7-8 baniek, które wydajemy na czynsz i utrzymanie nie pozwala nam na nic. Jak zejdziemy z kosztów, jesli miasto pozwoli. Tak na marginesie, powinno nawet nas wspierać tak jak Poznań Lecha- jesli chce w Krakowie piłki na najwyższym poziomie, bo wiadomo ze sasiadka niczego nie da Krakowowi.
Od stycznia zejdziemy z kosztów. To pozwoli na wygenerowanie trochę gotówki. Moze znajdzie sie jakiś sponsor albo nowy właściciel? .
|