Elefant napisał(a):

|
I to przeszkadza nam w zagospodarowaniu stadionu ?
|
Daje jakieś pojęcie o projektancie który niestety pojęcia o budowaniu stadionu nie miał. Tak jak mówi Smyrgu - stadion jest afunkcjonalny. Albo inaczej - jest funkcjonalny jedynie pod względem sportowym i głównie dzięki EURO 2012. To ten raport o którym mówisz.
Druga sprawa - póki nie jet uregulowany status stadionu to nie da się wynająć części powierzchni. Ewentualny czynsz dla kawiarni kto ustali i do kogo ma płynąć?
Elefant napisał(a):

|
Stadion zapewne nie jest idealnie zaprojektowany i wymaga wysiłku, aby wycisnąć z niego kasę. Może jest i tak, że nic się nie da z niego zrobić. Może. Tego nie wiem.
|
Wszystko się da tylko kwestia kasy.
Tyle że trzeba sobie jasno powiedzieć - nowy stadion, z racji na wadliwy projekt, aby mógł przynosić jakieś zyski, musi ponownie przejść przebudowę - tym razem powierzchni pod trybunami. Oczywiście znów za niemałe pieniądze - pewnie następne kilkanaście/dziesiąt milionów. Miasta na to nie stać, Wisłę tez nie stać więc magistrat stara się przerzucić ten koszt na przyszłego najemcę. Tyle że chętnych dalej nie ma, ze względu na... koszty.
Swoją drogą mam znów takie samo zdanie jak Smyrgu - zostawić miasto z problemem.
Skoro Majchrowski wolną ręką głupio wydawał miliony i bezczelnie zakładał że Wisła i Cupiał z własnej kieszeni sfinansuje naprawę fuszerki oraz doprowadzi stadion do użyteczności głownie po to aby miasto mogło zarabiać to ja nie widzę racjonalnego powodu dla którego mielibyśmy odegrać jednocześnie rolę frajera, krowy dojnej i sponsora indolencji magistratu.