Mario Nh napisał(a):

To było co innego, sam byłem jedna z tych osób, protestujących.
A Wy piszecie jakby wszystko kręciło się wokół C które skupiało się na dopingu dla Kapki i Smudy.
Najłatwiej jest odpuścić.
|
Rozumiem Twój pkt widzenia, ale Milana też i sam nie wiem...
Może jak jesienią będzie przychodziło 5 czy 3 tys. to kogoś to obudzi i wrócimy na lepsze tory albo odda Wisłę komuś kto ma pieniądze i WIZJĘ
A może właśnie jak będzie 15-20 tys to BC się zlituje?
co jest walką, a co odpuszczeniem w tej sytuacji?
liczna obecność jest z jednej strony dowodem wierności, a z drugiej niejako legitymizacją i podpisem kibiców dla dziadostwa, które się dzieje. a jeśli 15-20 tys zakrzyknie - Kapka ch.. albo Smuda sp... (to sobie możemy krzyczeć ile chcemy - gość jest na liście płac przez 3 latka) to co (czy cokolwiek?) zrobi BC?
nieobecność to z jednej strony odpuszczenie, a z drugiej niemy choć bardzo głośny w swej wymowie protest.
bądź tu mądry.