|
Myślałem, że załatwienie transferu Niemca po znajomości było szczytem absurdu osiągniętego przez nasz klub. Jeszcze 2 dni temu jeśli ktoś opowiedziałby to co się dzisiaj dzieje to zostałby wyśmiany. Okazuje się, że granice absurdu można przesunąć do kosmicznego poziomu i zasponsorować studentowi z poczuciem humoru wakacje w Grodzisku. Mam tylko ogromną nadzieje, że sytuacja się nie powtórzy i za kilka dni nie zostaniemy uraczeni jeszcze większym kabaretem. Niedługo niejaki Vidliczka będzie uznawany za wirtuoza footballu w porównaniu do zawodników Wisły jak tak dalej pójdzie...
|