Sialalalala napisał(a):

z konia spadłes czy amnezja ? a transfer Błaszykowskiego w jaki sposób został załatwiony ?
a myślisz, że juniorów i młode "talenty" jak się sprowadza do Wisły ? a Kosecki do Legii jak trafił ? takich przykładów jest mnóstwo ... byc może nawet, którys Uryga Czekaj czy Chrapek zostali sprowadzeni za młodu w podobny sposób ?
|
Werner Liczka (czy Basałaj) był jakoś skoligacony z rodziną Błaszczykowskiego ? Czy o czymś nie wiem.
Pamięć mam dobrą
To, że wujek Błaszczykowskiego woził go od klubu do klubu, z Lechem się nie dogadał a z nami tak, to trochę inna bajka niż zatrudnienie noname w ramach rewanżu dla przyjaciela.
To, że w juniorach jest jakaś patologia jako standard (nie wiem, wierze Ci na słowo) to nie znaczy, że to jest do pochwalenia.
Pozdrawiam