mitmichael napisał(a):

Przed godziną 10 prezes Jacek Bednarz chciał przedstawić Smudę drużynie. Spotkanie było krótkie, trwało może pięć minut. - Powiedziałem, że nie muszę się przedstawiać, bo wszyscy mnie znają, a jak ktoś nie zna, to Patryk Małecki może im opowiedzieć, jaki jestem - mówił Smuda. - To było najlepsze rozwiązanie, bo szkoda czasu na moje gadanie. Piłkarze mają przede wszystkim trenować.
wis.la/d64w0
Moze po tym tekscie inne swiatło padnie na Smude pod okiem kibica Wisły
|
Trener nie jest od trenowania bo to zawodnicy maja zapierdalać ;]