David. napisał(a):

MatMario i udało Ci się znaleźć jakiegoś dobrego elektryka?
Sam teraz potrzebuję, samochód po nocy pali ciężko, po dwóch nocach zeruje liczniki, poboru nie ma, ładowanie na włączonym dobre, alternator daje radę, tylko przy zapłonie go dusi, wyczytałem, że może to być masa od alternatora, rozrusznika, zaśniedziałe kostki za kierownicą, bezpieczniki. Byłem już u jednego, stwierdził,że akumulator spoko i on nie wie co. Kazałem sprawdzić alarm, bo dziwnie się zachowywał sprawdził alarm, zamki itp i dalej mam problem. A skoro wszyscy mówią, że akumulator jest dobry, to wolę się wstrzymać z wydawaniem kasy na nowy. I jestem w martwym punkcie. Macie kogoś dobrego? Samochód to Passat b5 w benzynie
|
Odpaliłem forum, znalazłem winowajce i usterkę usunąłem we własnym zakresie, leżąc 15 minut pod kierownicą i dodatkowe kilkanaście na telefonie w poszukiwaniu specyficznego bezpiecznika.
Ostatecznie usterka naprawiona za 1 zł, gdzie w serwisie cena to ok 300 zł a za używkę 100 zł.
Więc proponuję zakasać rękawy i sam dasz radę.
LuKaS TSW napisał(a):

|
Eksploatował ktoś z was może Nissana Almerę n16 z silnikiem 2,2 Di? Jeżeli tak to bardzo prosiłbym o opinię na temat tej jednostki silnikowej.
|
Jeśli to ten sam silnik co w Primerze P12 to nie jest źle ale swoje przygody ma. Najlepiej poczytaj forum nissanklub to się rozpoznasz w usterkach. Na pewno lepsze 2,2 niż 1,9.