KOMINEK napisał(a):

To co napiszę to nie jest zaczepka ale uporządkowanie faktów.
1) Smuda informuje Cię o jednej z jednej z najlepiej strzeżonych w Wiśle informacji tj.o rozmowach z kontrahentami na temat sprzedaży Wisły.
2) Smuda informuje Cię że on przychodzi do Wisły nie po to by osiągnąć jakikolwiek wynik sportowy tylko po to by zwiększyć wartość Wisły po to,żeby łatwiej można było ją sprzedać.Czyli mówi ja mam być tylko figurantem.
|
I co w tym dziwnego? Mało to razy Smuda coś chlapnął?
Zwłaszcza, że mówimy tu o rozmowie prywatnej, a czytałem opinię że to bardzo otwarty i prostolinijny (nie - głupi) człowiek. Czym czasem sobie szkodzi.
To co napisał gigant w sporej części pokrywa się z tonem ostatniego wywiadu Smudy na temat Wisły (nie od razu sukcesy, "wierzę w wiślacką młodzież"). Pytanie, na ile wiarygodne jest "Twoje" źródło informacji...