|
Franciszek Smuda ma dwa plusy
1. Liga Mistrzów z Widzewem - co by nie mówić respekt, chociaż w samej LM można było ugrać więcej punktów.
2. UEFA z Poznaniem - jakby nie Kikut można było przejść Włochów w fazie pucharowej
Minusy - cała reszta jego trenerskiej kariery plus reprezentacja.
„Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba”...
|