Gwiaździsty napisał(a):

Faktycznie widzę, że nie jesteś w temacie. Pewnie od niedawna chodzisz na Wisłę. Swego czasu tak właśnie śpiewano na Wiśle na Smudę. Przytoczyłem tylko wiernie słowa przyśpiewki. Skoro tak śpiewano tzn. , że takie były/są odczucia kibiców z R22. Smuda tak bał sie powrotu do Krakowa, że nawet w meczu Wisła - Legia prowadził warszawiaków jako trener z....hotelu, zamiast być na stadionie.
A tak na poważnie, jego powrót to takie naplucie w twarz kibicom, którzy mają udawać że nic się nie stało. I może jeszcze mu klaskać.
Wiem jedno z nim daleko nie zajedziemy. To gość już dobrze napasiony kasą, w dodatku po reprezentacji kompletnie wypalony (oprócz konta oczywiście), chytry na pieniądze jak mało kto (pamiętamy chyba jak chciał doić ile wlezie do końca po EURO 2012). Przyzwyczajony do bardzo dobrych comiesięcznych wypłat, których mu teraz brakuje. A skoro pojawił się frajer, który chce mu zapłacić za jego marnej jakosci usługi to dlaczego go nie skubać znowu ?
|
No dzięki za wyczerpującą odpowiedz. Co prawda nie rozwiało to moich wątpliwości natomiast dało dużo do myślenia...
Mianowicie, to nie wina Smudy że ktoś go chce a pluje nam w twarz kto? No Cupiał, Bednarz, Kapka...a Smuda ? heh. Wyrasta na kozła ofiarnego całej tej zabawy.
I jeszcze jedno. Któż nie lubi pieniędzy? któż nie lubi dużo zarabiać? Obecnie przy wodopoju jest tylu pasożytów że jeden mniej czy więcej nie zrobi nam najmniejszej różnicy. No na pewno go to nie dyskwalifikuje.