Wyświetl pojedynczy post
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#58
Stary 27.04.2013, 09:20
Rozumiem podniecenie trzema punktami, to rzadkość ostatnio, ale w sprawie pucharów to mam zdanie jak koledzy powyżej. Zresztą jest to możliwość jedynie na papierze.

Widzew niezwykle słaby. I na tym tle należy rozpatrywać grę naszych zawodników, szczególnie tych, którzy będą stanowili o sile zespołu w przyszłym sezonie. Rozpatrywać oczywiście hipotetycznie, bo wszyscy są na sprzedaż a np Urydze kończy się kontrakt i czy będzie chciał go przedłużyć, tego nie wiadomo.

Miśkiewicz - codziennie po treningu godzina ćwiczenia wykopów innych niż balon. Jakoś po dwóch meczach Bieszczad mnie bardziej przekonał, ale może to być mylne pierwsze wrażenie.
Uryga - nie rzucił mi sie w oczy. Znaczy dobrze.
Stolarski OK, ale powinien być wprowadzany na krócej. Kilka zagrań dobrze rokujących. Akurat on jest w wieku takim, ze można powiedziec o nim, młody, zdolny rozwijający sie. Zagrał uważnie, zwłaszcza w pierwszej połowie, ale też poprzeczki wysoko nie miał postawionej. Korepetycje z taktyki i ustawianiu się na boisku zalecane.
Czemu nie gra Bunoza, jest słabszy od Burligi ? Czy może jest już poza klubem ?
Chrapek/Garguła - ten drugi dużo więcej biegał , ale większej różnicy w grze nie było. Znaczy równie słabo.
Sarki, póki co robi różnice. Przedłuzyć kontrakt, w lecie najpóżniej w grudniu sprzedać, bo potem wtopi się w szarzyznę.
Napastnicy - tych nie ma w ogóle. Oczywiście kogoś tam losowo można ubrać w koszulkę i wypuścić na boisko, ale nie to zmienia postaci rzeczy. Nie mamy napastnika ani jednego. Zdecydowanie lepiej dawać do składu Sikorskiego, wywołuje wesołość i pewien rodzaj sympatii na trybunach. Pan z opaską jedynie irytuje.

W sumie zagraliśmy słabo i wygraliśmy z jeszcze słabszym przeciwnikiem dzieki jego błędowi i jego nieskuteczności. Ważne trzy punkty, które przybliżają nas do zapewnienia sobie ligowego bytu.
Odpowiedz cytując