St Yabol napisał(a):

Dzimi napisał(a): 
Iiliev, jaki Iliev? Ludzie, umiecie analizować grę? Mecz z Legią dobitnie pokazał, że najsłabsze ogniwo ofensywy to niestety właśnie Ivica.
Gra ofensywna z Legią była tak dobra m.in. dzięki temu, że nie było kogoś, kto każdą akcje zwolni - przytrzyma piłkę, pokiwa się na pokaz albo z samym sobą, zanotuje głupią stratę czy zrobi żałosną symulkę w co 3 akcji... Ivica po prostu nie pasuje do naszego optymalnego stylu gry w ofensywie. Niech wchodzi tylko na końcówki, i trzyma się daleko od pierwszego składu.
|
Iliev nie gral z legia?
|
Czytajcie ze zrozumieniem i do końca czyjąś wypowiedź. Przecież pisałem, że Iliev nie grał i właśnie dlatego nasza ofensywa z Legią była tak dobra, a akcje przeprowadzone w szybkim tempie.
Ten mecz pokazał, że bez Ivicy potrafimy grać swoje, natomiast z nim w składzie wiele akcji jest psutych już w zarodku. Było dobrze, bo nie było Ivicy, który piłkę albo przytrzyma, albo się niepotrzebnie kiwnie, albo przewróci, innym razem za symuluje faul albo straci. Owszem - Iliev czasem zrobi coś fajnego, ale na ogół bardzo zwalnia tempo akcji, albo w jakiś sposób traci piłkę i tym sposobem psuje akcje. Nie powinien grać w 1 składzie.