JEDREK76 napisał(a):

Do mnie masz pretensje? Przecież sam to napisałeś, więc mnie o takie sugestie czy skojarzenia nie posądzaj.
Jeśli dla ciebie taką "cudowną sprawą" jest zwykła kwerenda materiałów archiwalnych to... doprawdy nie wiem co powiedzieć. Może wkrótce przyjdzie ci jeszcze do głowy sugerować, że dowolny dziennikarz publikujący materiały IPN dotyczące jakiegokolwiek polityka zdobył je szlajając się z pracownikiem IPN-u? Zdasz sobie wreszcie sprawę jakie to sk...two pomawiać kogoś w ten sposób opierając się na tak dennych przesłankach
Co do reszty twojego posta sądzę, że już odpowiedziałem. Nie uważam się za fachowca od Elbląga, sprawdziłem jedynie w necie kto tam rządził większość czasu. Nie twierdzę, że wszyscy ludzie "Solidarności" są kryształowi (szczególnie o tych z KLD nie śmiałbym w ten sposób powiedzieć), bo tak z pewnością nie jest, ale w rozkradaniu majątku narodowego z pewnością z postkomuną równać ich nie można.
W kwestiach gazowych do porozumienia nie dojdziemy. Priorytetem powinno być dla nas uniezależnienie się od dostaw z Rosji, która co wszyscy wiemy nie postępuje zazwyczaj czystymi kategoriami biznesowymi, a często gra gazem w sprawach politycznych. Dlatego budowa drugiego gazociągu wspólnie z Rosją byłaby dla mnie kompletną paranoją i działaniem wbrew interesowi Polski. Łupki, gazoport w Świnoujściu to są kierunki w które powinniśmy inwestować, a nie w pogłębianie uzależnienia od Rosji.
|
No właśnie przy okazji tej zwykłej kwerendy sam się wkopałeś, gdyż jak dobrze pamiętasz "Misja specjalna" jako jedyny program śledczy miała przygotowany materiał, często IPN-owski, albo prokuratorski po tzw. kwerendzie. Trudno powiedzieć jaki sztab ludzi potrzeba mieć, aby w ciągu tygodnia wyrabiać się z kolejnym materiałem, ale sądzę, że bez "drobnej pomocy" nie dało się obejść i mam ku temu przesłanki. Nawet porównując te programy z innymi programami śledczymi nie trudno było dojść do wniosku, że te drugie były przygotowane "na szybko", tak jak może być przygotowany program z tygodnia na tydzień, gdzie nie ma czasu na siedzenie tygodniami w różnych oddziałach IPN. Dobitnie było to widać przy sprawie kasjera lewicy - Petera Vogla, gdzie nie dość, że "Misja specjalna" miała tą sprawę praktycznie na wyłączność (TVN zrobił ze dwa razy materiał, ale słabo to wyglądało) to jeszcze dysponowała materiałami prokuratorskimi, które dziwnym trafem pochodziły z zakrojonej na szeroką skalę prokuratorskiej sprawy przeciwko kasjerowi lewicy. Szkoda, że nie udało nic się ugrać w tej sprawie, bo to pokazałoby jak wyglądały malwersacje Kwaśniewskiego, a także kto więcej nakradł postkomuchy, czy postsolidaruchy, bo ja nie śmiałbym postawić takiej tezy. Kradli wszyscy ze wszystkich obozów, prawica nastawiła się na prywatyzację, a lewica na tworzenie fikcyjnych firm i uwłaszczanie się na państwowym mieniu.
W kwestii gazu odpowiem później przez problemy z netem.