emj10 napisał(a):

|
Jak już to mogłeś mnie posądzić o wchodzenie komuś do łóżka, a nie zaglądanie w majtki co jak sądzę chyba potrafisz rozróżnić. [...]
|
Do mnie masz pretensje? Przecież sam to napisałeś, więc mnie o takie sugestie czy skojarzenia nie posądzaj.
emj10 napisał(a):

|
[...]Wywołującą "paradny" nastrój nie była jeśli dobrze pamiętasz kwestia pudelkowa, czy szukanie na siłę sensacji, czy jakiegoś romansu, ani zaglądanie w teczki lub oglądanie czyjegoś przyrodzenia, a wyłącznie sprawa cudownej zbieżności materiałów IPN z tymi z "Misji specjalnej", które sobie na cito powiązałem z informację, którą tego dnia usłyszałem. Sprawy jeśli chodzi o kwestie rozwodowe-rodzinne w żaden sposób nie weryfikowałem, gdyż zwyczajnie mnie to nie interesowało, a jedynie zapodałem ciekawostkę. [...]
|
Jeśli dla ciebie taką "cudowną sprawą" jest zwykła kwerenda materiałów archiwalnych to... doprawdy nie wiem co powiedzieć. Może wkrótce przyjdzie ci jeszcze do głowy sugerować, że dowolny dziennikarz publikujący materiały IPN dotyczące jakiegokolwiek polityka zdobył je szlajając się z pracownikiem IPN-u? Zdasz sobie wreszcie sprawę jakie to sk...two pomawiać kogoś w ten sposób opierając się na tak dennych przesłankach
Co do reszty twojego posta sądzę, że już odpowiedziałem. Nie uważam się za fachowca od Elbląga, sprawdziłem jedynie w necie kto tam rządził większość czasu. Nie twierdzę, że wszyscy ludzie "Solidarności" są kryształowi (szczególnie o tych z KLD nie śmiałbym w ten sposób powiedzieć), bo tak z pewnością nie jest, ale w rozkradaniu majątku narodowego z pewnością z postkomuną równać ich nie można.
W kwestiach gazowych do porozumienia nie dojdziemy. Priorytetem powinno być dla nas uniezależnienie się od dostaw z Rosji, która co wszyscy wiemy nie postępuje zazwyczaj czystymi kategoriami biznesowymi, a często gra gazem w sprawach politycznych. Dlatego budowa drugiego gazociągu wspólnie z Rosją byłaby dla mnie kompletną paranoją i działaniem wbrew interesowi Polski. Łupki, gazoport w Świnoujściu to są kierunki w które powinniśmy inwestować, a nie w pogłębianie uzależnienia od Rosji.