Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3638
Stary 03.04.2013, 11:07
AS82 napisał(a):Wyświetl post
Przecież gdyby nie było takiej mgły w Smoleńsku to ten samolot tak jak 3 dni wcześniej by bezproblemowo wylądował ,ale rozumiem ,że dla Ciebie to Tusk oprócz ,że źle przygotował wizytę jeszcze rozpylił mgłę nad Siewiernym .
Dla Lesia Kaczyńskiego nie było problemem latać w ogarnionej wojną Gruzji , jeździć limuzynami z Saakashvilim w tejże Gruzji po jej rubieżach gdzie trwała regularna wojna,tak więc co to dla niego było zapakować wszystkich do jednego samolotu , przecież to nie Tusk mu wybierał gości na pokład.
Niestety mam wrażenie że pisanie przez Pisowców "Katyń 1940 - Smoleńsk 2010" jest dla nich zdarzeniem niestety tożsamym (pewnie dla takiego Drozda tez),czyli ,że wstrętni Ruscy im zamordowali prezydenta,tak jak zamordowali 70 lat wczesniej niewinnych Polaków. Sam porównujesz te dwie sytuacje ,tylko jak dla mnie strata jaką poniósł w 1940 jest nieporównywalnie większa z tym co się stało w 2010 ,choćby przez wzgląd na same liczby ofiar tysiące > 96 osoby , masowy mord - wypadek lotniczy
To już nie brzoza winna tylko mgła? co ciekawe taka mgła której 5 min po katastrofie już nie było. Sugerujesz że Tusk mógł ją rozpylić?

Tusk mu nie wybierał gości, ale przydzielił tylko jeden samolot, nawet go przebudował żeby się wszyscy zmieścili. Dlaczego tak mu zależało żeby lecieli jednym? Dlaczego zrezygnował z rosyjskiego "przewodnika" na pokładzie? Dlaczego nie sprawdził lotniska? Dlaczego nie przekazał prezydentowi informacji od rosjan ze lotnisko nie jest gotowe? To tylko pytania o zachowania przed katastrofą. Wniosek? Cudak zamiast ułatwiać utrudniał, z przyzwyczajenia czy nie tylko...

Tu się kolego mylisz między 10IV1940 a 10IV2010 jest zasadnicza różnica. W Katyniu Polaków mordowali obcy w Smoleńsku o Polaków nie zadbali swoi. Dlaczego?
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując