Wiesz, mnie 2 razy złapali, ale kończyło się na umorzeniu w siedzibie MPK, natomiast tak jest z każdym zawodem, ile sie nie nasłuchałem jak to policja łapała za szybkość i ludzie dawali 20-30 zl zeby ich puszczono, na szczęście coś sie zmienia, i policja mniej chętnie bierze lapówy, tak samo pewnie z kanarami...
W ogóle lepiej by ktoś pracował jako kanar niż żłopać browary za kasę z Urzędu Pracy i narzekać jak to źle jest w kraju...