Wyświetl pojedynczy post
rav
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 27.02.2013, 12:43
Ja sobie jeszcze przypominam jak paskudną piłkę graliśmy za Petrescu. Zęby bolały od patrzenia. I to od początku do końca jego pobytu w Wiśle, a więc także wtedy gdy miał poparcie właściciela. Choć Dana zawsze lubiłem, za to samo co wymienił Cupiał: charyzma, pracowitość, upór, taki szowinizm, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Inna rzecz, że nie wiem po co w ogóle boss przywoływał nazwisko Petrescu. Cyt:
Cytat:
myślałem również o Danie Petrescu. (...) Ale mi odmówił, bo nie wspomina dobrze piłkarzy Wisły.
Nie przesadzajmy. Jeśli rzeczywiście były jakieś rozmowy i odmówił, to dlatego, że Dynamo oferowało gdzieś 5 x wyższą pensję i mocniejszy zespół.
Odpowiedz cytując