Wyświetl pojedynczy post
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#588
Stary 26.02.2013, 22:12
Czytamy ze zrozumieniem...

rw88 napisał(a):Wyświetl post
Co za totalna bzdura i debilizm myślenia. Przechodzę więc na Twój genialny tok myślenia i ogłaszam więc wszem i wobec - Messi nie jest wychowankiem Barcelony! Swoje wyszkolenie zawdzięcza w największej mierze klubowi Newell's Old Boys, a Barcelona to go trochę po prostu podszlifowała. Witamy pełnoprawnego wychowanka Newell's Old Boys, z którego efektów szkolenia czerpie teraz "pasożyt" zwany Barceloną.

hunter napisał(a):Wyświetl post
Obok nazwisk wiek w jakim zawodnicy trafiali do Legii:

Rybus (16 lat)
Janczyk (18 lat)
Borysiuk (16 lat)
Kosecki (18 lat) wychowany głównie we Francji
Łukasik (16 lat)
Furman (13 lat)
Żyro (12 lat) wychowanek KS Piaseczno
Wolski (16 lat)
Kucharczyk (17 lat)

Żaden z ww. zawodników NIE JEST wychowankiem Legii. Zostali do Legii w większości sprowadzeni i oszlifowani w grupach juniorskich, ale piłki uczyli się gdzie indziej. Z tej grupy wyłączyłbym Żyro i może Furmana. Nie dam się natomiast przekonać, że pozostali są produktem legijnej akademii. Bardziej tutaj zwróciłbym im honor za dobry skauting pod kątem szukania młodych zawodników
To na wstępie wywodu nt. Messiego...

Nikt mnie po prostu nie przekona, że 16-letni, 17-letni, 18-letni, czy starszy piłkarz trafiający do jakiegoś klubu staje się jego wychowankiem, bo się po dwóch lub trzech lata okazuje, że go nauczyli czegoś więcej niż poprzedni klub. Jasne, że go nauczyli, ale jak pójdzie w wieku 22 lat do Barcelony to też się czegoś więcej nauczy, zostanie bardziej "oszlifowany" i się rozwinie. Naturalna kolej rzeczy, że człowiek się raczej rozwija z czasem niż zwija (chociaż przypadki w drugą stronę też występują).

Żeby była jasność, nie neguję samego pomysłu tzw. akademii. Tylko że inaczej go interpretuje. Dla mnie prawdziwą akademią to jest właśnie "interes" prowadzony przez Szymkowiaka i Frankowskiego lub projekt Barcelony na terenie Polski. Robią nabór wśród dzieciaków grubo przed 10. rokiem życia i uczą ich podstaw. Legia z kolei bazuje na bardzo dobrym skautingu młodzieży, potrafią znaleźć talent i go rozwinąć. Na weryfikację tego jak naprawdę działa ich akademia jeszcze poczekamy aż młodzi których nabór robili w ostatnich latach nieco podrosną i zaczną poważniej kopać piłkę.

Gdyby Wolski w wieku 16 lat był totalną łamagą i trafił do wielkiej akademii Legii to gówno by z niego zrobili, a nie piłkarza. Chłopak przyszedł najwidoczniej z solidnymi podstawami, które wypracował wcześniej pod okiem kogoś innego. I tak samo było w przypadku Koseckiego, Borysiuka, czy Rybusa. Nie ma po prostu bata, żeby 17-latka bez podstaw nauczyć grać porządnie w piłkę w przeciągu 2-3 lat.

rw88 napisał(a):Wyświetl post
Nic. Za to drużyna, którą finansuje sporo osiągnęła, to fakt. Ale nie ubóstwiajmy już tak tego Cupiała, jako nieomylnego, bo w tym wywiadzie w wielu miejscach prawił kocopoły i to fakt niezaprzeczalny. Wisła natomiast osiągała sukcesy w momencie, gdy Pan Bogłusław do interesu dokładał. Kurek się zakręcił, to Wisła lekko wegetuje. Fakt, że dzięki jego pasji Wisła przez ostatnie lata sporo osiągnęła, ale bądźmy poważni - on "tylko" dawał kasę, a nie tworzył ten klub swoimi rękoma, choćby jakąś sensowną, spójną wizją...
Cupiał nie osiągnął w sporcie nic? Rozumiem, że w sporcie osiągnięciami mogą chwalić się tylko wyczynowcy, tak? To tak samo jakby napisać, że Can-Pack nie osiągnął żadnych sukcesów w koszykówce na Wiśle. Oni po prostu tylko pompują kasę, którą ktoś inny wydaje i nie mają wpływu na sukcesy sportowe drużyny

Nikt nie uważa Bogusława Cupiała za nieomylnego, a co więcej wielu z nas krytycznie patrzy na niektóre jego ruchy. Nikt jednak nie ma prawa obrażać tego człowieka, bo jego wkład w piękną kartę historii Wisły jest niepodważalny i niezaprzeczalny. Przez tych 15 lat nie był w stanie w 100% zaangażować się w klub z kilku powodów, ale zapewne głównym był taki, że prowadził przez kilka lat poważną walkę na innym froncie, co zmusiło go do oddania wielu spraw w klubie nie zawsze kompetentnym osobom.

rw88 napisał(a):Wyświetl post
I chwała im za to, że mają pasję. Ale ich pieniądze, z całym szacunkiem, na sukcesy sportowe przekłuwali inni ludzie.
Wybacz czepialstwo, ale czym to "przekłuwają"?
Ostatnio edytowane przez hunter : 26.02.2013 o godz. 22:21.
Odpowiedz cytując