Bez Akademi wbrew pozorom też się da, wiekszoś wyobraża sobie pewnie Akademie w kształcie La Massi, a wiec od kilkuletniego dziecka do gotowego produktu.
Mozemy zrobić co innego, postawić na szkolenie i sprowadzać dobrze rokujące półprodukty i obrabiać.
Potrzebne do tego były by 3 rzeczy:
1. Znajomość rynku Polskiego + bliska zagranica. (Scouting*)
2. Boiska
3. Trener z prawdziwego zdarzenia a właściwie 2 trenerów:
- pierwszy do ME człowiek od pracy z młodzieżą
- drugi, trener pierwszego zespołu, k†ory miałby za zadanie wprowadzać młodych ale też by się tego nie bał.
Co rozumiem przez scouting - potrzebujemy 3 scautów w Polsce do monitorowania ME i niższych lig, do tego 1,2 scautów na kraje takie jak: Slowenia, Slowacja, republiki Bałtyckie, Czechy, Białoruś kraje byłej Jugosławii.
Przeprosiłbym się także z Cleberem - mielibyśmy cyny o latynosach.
4-5 opisanych scautów - Kuzba, Kosowski, moze kiedyś Głowa (myślę , że każdy potrafi wskazać piłkarzy rokujacych na przyszłość) i najważniejsze do tego jakiś koordynator - najlepiej z doświadczeniem trenerskim. (Przeprosic sie z Klejdinstem).
Trzymać z daleka od tego wszystkiego Kapke.
Dodatkowo Jeśli 1 trenerem ma być Nawałka - pasuje do koncepcji jednak tylko wtedy jeśli dostaje spokojne 3 lata.
No i oczywiście trzeba wziac kogos od przygotowania fizycznego, momo wszystko Bahra z Termalici spowrotem sprowadzic jesli przyjmie ofertę.
Dalej...
Prezesem zostaje Pan Czerwiński.
Dyrektorem sportowym:

? Zielonego pojecia nie mam, ale nie Bednarz. Optymalnie obcokrajowiec z know -how.