Elefant napisał(a):

A u nas jest tylko spółka, wydmuszka organizacyjna. I bajeczka o kradziezy juniorów.
Lepiej więc zająć się własnymi problemami.
|
Dokładnie tak. A my się Legią przejmujemy... jak nie ITI to inny się znajdzie, Warszawa to wielkie miasto, prawie jeden klub. My mamy naprawdę gorzej, brak alternatywy dla Cupiała i ciągłe liczenie na jego kaprys.