wolfy napisał(a):

Pomijając fakt, że Kurto w porównaniu do reszty ofiar bramkarskich które przewinęły się przez Wisłę (nie licząc nawet tych testowanych) wcale nie musi się czuć gorszy... Nie, serio, u nas swoje epizody miał i Juisczyk, i Jovanić, i Cebanu.
Pomijając ten fakt - twierdzisz, że ściągnięcie Frederiksena, Quioto, Sikorskiego i Miśkiewicza podniosło poziom na forum (choćby chwilowo)? Depresji chyba. No i paru osobom wyostrzył się dowcip.
Aż nie mogę się doczekać żeby zobaczyć Bieszczada w akcji. Ciekawe, czy będzie odwalał taki kabaret na przedpolu jak Jovanić?
|
Okej rozrysuję wszystko, żeby było jasno, jak u Gmocha.
1. Poprzedni mój post należy traktować jako sarkazm. Nie uważam, żeby jakiekolwiek transfery - dobre czy złe - miały wpływ na poziom absurdu w tym temacie.
2. Chciałem zaakcentować, że Łysemu obecnie dostaje się za wszystko. Nie to żeby mu się nie należało, ale jak nie ma poważnego tematu, to trzeba rozkręcić jakiś niepoważny i przy okazji mu dowalić.
Jak do klubu są jakieś transfery (jakiekolwiek), to rozgrzebuje się każde pierdnięcie nowego nabytku na jakiejś kompilacji na YT, która ma w dodatku jakość obrazu, jakby była w formacie mobilnym sprzed dekady. Ponadto analizuje się jego (piłkarza, nie formatu, nie chce mi się przebudowywać zdania) orientację seksualną na podstawie uczesania, stosunek do szkoły na podstawie uzębienia i relacje z matką na podstawie tego, jak wchodzi po schodach.
Ponieważ nie ma żadnych transferów, te same idiotyzmy przekłada się teraz na grunt innych postaci. Występy Kurto w Eredivisie analizuje się na podstawie tego, ile bramek wpuścił i że gdzieś go wybrali do takiej albo innej jedenastki. Sięgnięcie po skróty spotkań to już jest fachura w wykonaniu kolegów forumowiczów (liczę, że koleżanki forumowiczki są nieco bardziej ogarnięte

). Co do zdjęć, absolutnie bezkonkurencyjna wydaje mi się analiza fotki Cupiała z jego lożą masońską. Brakuje tylko kogoś, kto by wytknął, że na niebie widać latający spodek. Keep watching the skies.