Wyświetl pojedynczy post
kuba.j.g.
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 04.02.2013, 12:59
Drozd napisał(a):Wyświetl post
To nie żalenie się, a przedstawienie faktów. To nie Kaczyński wciągną do polityki śmierć własnej matki. Tylko banda przy korycie nie potrafiąc uszanować pamięci jej syna nawet po śmierci, przyczyniła się do jej problemów ze zdrowiem. Jest to tak oczywiste że aż szkoda tłumaczyć.

Ginie prezydent z pierwszą damą w katastrofie lotniczej lecąc upamiętnić największą zbrodnię na narodzie polskim w ostatnim stuleciu. A w stolicy po trzech latach nie ma żadnego pomnika upamiętniającego ten fakt. Przecież to jest kompromitacja ciężka do określenia. Dla kogoś kto przeżył wojnę i widział ludzi ginących za Polskę takie zachowanie władz podnosi ciśnienie do 300. Chyba nie masz co do tego wątpliwości.

Jak były POwiec zastrzelił w biurze przeciwnika politycznego i wykrzykiwał że chciał zabić Kaczyńskiego to propaganda też wciskała że to nie sprawa polityczna, że to Kaczyński ją upolitycznia. Nihil novi...

mama Kaczynskiego byla osoba wiekowa. To raz. Dwa: ostatnie jej klopoty zdrowotne nie byly ani pierwszymii. Przeciez ona byla w szpitalu w momencie kiedy samolot sie rozbil w Smolensku. Dlatego tez Jarek nie polecial, zeby opiekowac sie mama. Tak przynajmniiej mowil. Tuskowi matka tez umarla ale nie lata po mediach zalac sie, ze to przez Macierewicza, kaczynskiego czy Rydzyka. Ze dobilo ja oskarzanie syna o dzialalnosc agenturalna o spiski z ruskimi czy kleczenie przed merkel
I cos mi sie zdaje, ze na Powazkach jednak jest pomnik upamietniajacy ofiary katastrofy Smolenskiej.
Ostatnio edytowane przez kuba.j.g. : 04.02.2013 o godz. 14:49.
Odpowiedz cytując