Belzebub napisał(a):

|
Czołówką? Dla mnie czołówka to Haye, Powietkin, Czagajew, Wałujew, Pulev, Chisora, Wach... Poza -oczywiście Kliczko- tylko Areola jest gdziekolwiek klasyfikowany, więc owszem przeciwnicy dużo mocniejsi niż Ci Szpilki, ale żeby nazwać ich czołówką, to trzeba by mocno rozszerzyć to pojęcie..
|
Czagajew, Wałujew? Pierwszy od walki z Kliczką 4 lata temu zajmuje się głównie obijaniem bumów, drugi oficjalnie zakończył karierę w 2009.
Arreola gdziekolwiek klasyfikowany? Od lat w czołówce rankingów, obecnie nr 1 w WBC.
Chambers w trakcie jego pobytu w HW też cały czas w czołówce, wysoko notowany w rankingach.
Wbrew pozorom groźny był Grant, który już co prawda swój prime miał za sobą, ale walczył o ostatnią szansę w HW.
Szkoda że nic nie wyszło z walki z Solisem, zawinił sztab Kubańczyka. Adamkowi by się lepiej walczyło z nim, niż z właściwie cruiserem Cunnem, który był nie do złapania
Z Pulewem Adamek zawalczy za miejmy nadzieję kilkanaście tygodni, o ile zakończą się jego kłopoty z prawem.
Ale słabo obecnie widzę karierę Adamka. Zepsuty przez Bloodwortha, trochę za gruby (przez co wolniejszy) i coraz widoczniej rozbity przeszło 40 walkami na zawodowym ringu :/