arti napisał(a):

|
Kontrakty podpisane na 300-400 tys euro, a okazuje się, że kluby stać na 150, może 200. Jelenie z kasą niestety nie walą drzwiami i oknami do klubów. Szkolenia w ogromnej większości nie ma, ludzi którzy byliby w stanie zauważyć - z tego coś może być, a tamten to może powinien rzucać kulą, w żadnym wypadku grać w piłkę u nas też niewielu - więc co nas (polską piłkę) może czekać?
|
Takimi kontraktami juz w wiekszosci lig na nikim wrazenia nie zrobimy, nawet w Rumunii placa wiecej, a przeciez liczby, ktore podales to moze z naszej ligi zaoferowac tylko Legia obecnie.Lech negocjowal kontrakty z Finem i Estonczykiem i obaj mu odmowili, to mowi samo za siebie.Szkolenie to my mamy tragiczne, zauwaz ,ze pod wzgledem czystej techniki to juz gruzini czy albanczycy sa przed nami.Zreszta popatrz jak my gramy atakiem pozycyjnym, w naszej lidze komentatorzy sa zachwyceni jak ktos wymieni 5 podan na polowie przeciwnika i to tylko kiedy rywal nie gra pressingiem sie zwykle udaje.W klubach zatrudniaja egzotycznych tanich obcokrajowcow z jakis 3 swiatow, albo 2 lig a oni i tak kultura gry przewyzszaja mlodych Polakow.
cfa- jezeli chodzi o Engela to przestalem go czytac jakies 10 lat temu, kiedy przed wyjazdem do Korei obiecal, ze sobie ogoli glowe jak Polska zdobedzie mistrzostwo swiata.Mam go za nienormalnego po prostu, i ta wypowiedzia ktora przytoczyles tylko to potwierdza, nawet Bednarzowi daleko do jego urojen.