Pan Jotka napisał(a):

|
Dosyc dziwne rozumowanie. Idac tym tropem chodzenie na Wisle to skrajny idiotyzm, bo chlopak zaczal chodzic na mecze, a potem wyladowal w wiezieniu bo pojechal kogos maczeta....Dosyc naciagana teoria nie sadzisz?
|
Jakby zacząć zbierać do puszek na Rynku na Wisłę to myślę że reakcje byłyby identyczne
Prywatne pieniądze można wydawać na wódkę, ale publiczna zbiórka zobowiązuje.