Szpen napisał(a):

|
Kolejne dzielenie Polaków na patriotów i ich pseudo odpowiedniki. Dajcie spokój, każdy czuje na swoj sposób. To że nie chodzę do kościoła, nie słucham RM czy nie czytam GP nie oznacza że nie kocham ojczyzny. Nie mierzcie wszystkich swoją miarą.
|
Ad1. Popatrz od czego zaczęła się dyskusja - od dzielenia przez Bobka patriotów na "prawicowych" i "nowoczesnych". Oczywiście Ci pierwsi to faszyści i wariaci.
Ad2. Nikt Ci nie zabrania "kochać" ojczyzny. Dla porównania - "kochać" rodzinę może także mąż alkoholik, bijący regularnie żonę i dzieci oraz przepijający wszystko co mu wpadnie w ręce, nikt mu tego nie zabroni. Ale to że "kocha" rodzinę na "swój sposób", nie oznacza jeszcze że jest wzorem do naśladowania i "rodzinnym patriotą".
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"