Jak mało o MN jeśli to on był katalizatorem zdarzeń z ostatnich trzech tygodni i właśnie po nim doszło do kolejnej schizmy na polskiej "prawicy"?
Przypomnę 3 rodzaje postaw w czasie i po MN:
1. Winnicki i Zawisza zwycięzcy ogłaszają możliwość powstania Ruchu Narodowego, który może być zalążkiem najbardziej z prawicowych prawic.
2. PiS podszedł do MN bardzo ostrożnie, nie poszedł ze sztandarami, a reprezentacja jaka się pojawiła była drugiego sortu (nie czynię akurat tutaj żadnej wrzutki chociażby względem Wiplera, którego z tego miejsca pozdrawiam)
3. Środowiska GP najpierw zaangażowano mocno przed samym MN weszły w buty Kukiza, a nawet "jątrzących zdrajców" od Ziobry, czy Kowala ciągnąc dalej seria pt. zaproszenie Kobylańskiego. Po MN wojenka z Winnickim i s-ka zaczęła się już na dobre.
Tak sobie czytam te cytaty Wszechpolaków i innych narodowców dochodząc do wniosku, że są mi bliscy bardziej niż bym się spodziewał
