|
Grajki się obrażą na puste trybuny i zamiast standardowego grania na pół gwizdka teraz zagrają na 25% możliwości. Do przerwy 0:2 dla Górnika, w drugiej połowie Górnik już się będzie oszczędzał i nic nie wciśnie. Pareiko wyciągnie jakaś setkę, raz uratuje Wisłę słupek lub poprzeczka. W odpowiedzi Wisła strzeli przypadkowego gola w końcówce i skończy się 1:2.
|