Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20059
Stary 21.11.2012, 21:22
Wygiwares_od_bumbulatora napisał(a):Wyświetl post
Możecie mi wytumaczyć w jakim celu matka Brunona K. powiedziała opinii publicznej ,że jej synuś głosował na Kaczyńskiego ? co to ma do rzeczy ?
A Szanowna Mamusia zwolenniczka PO i duetu Donek&Bronek.
Do tego jeszcze jak podaje wp.pl po katastrofie smoleńskiej zamieszczał wpisy, których żaden z naszych forumowych lemingów by się nie powstydził

"K. skupiał się w komentarzach na krytykowaniu PO, ale źle oceniał także opozycję. Po śmierci Lecha Kaczyńskiego, Brunon K. sprzeciwiał się pochowaniu go na Wawelu. "W wymiarze ludzkim jest to ogromna tragedia, ale niech to nie przesłania oczywistego faktu, że Lech Kaczyński był (żeby nie być zbyt ostrym wobec zmarłego) przeciętnym prezydentem. Nie wiedziałem, że wystarczy zginąć w wypadku, żeby zostać pochowanym na Wawelu. Mimo współczucia dla rodziny prezydenta, to jednak gruba przesada" - deklarował 13 kwietnia 2010 roku. O innej z ofiar katastrofy z PiS pisał, że "był wyjątkowo wrednym i perfidnym człowiekiem". "Jeśli istnieje coś takiego jak piekło to mam nadzieję, że właśnie tam jest" - deklarował.

Jarosława Kaczyńskiego Brunon K. obwiniał za doprowadzenie do katastrofy smoleńskiej. "Pisałem to kilka razy i napiszę jeszcze raz. Putin zaprosił Tuska. Jarosław zawrzał i kazał Lechowi storpedować wyjazd, czyli jak to w zwyczaju Jacka i Placka podłożyć nogę. Ponieważ się nie udało, kazał mu 10 kwietnia polecieć za wszelką cenę do Smoleńska. Niestety zdarzył się wypadek. A dalej sama perfidia - czyli jak najszybsze ściągnięcie zwłok brata, zrobienie z niego bochatera narodowego (to 'ch" to celowo), przypisanie sobie 'dobrych' cech brata i próba, na szczęście nieudana, zostania prezydentem (wcześniej oczywiście podział na patriotów i nie patriotów). To tak w skrócie. W jednym jednak poseł (Palikot - przyp. red.) się myli. Moralna odpowiedzialność za wypadek ciąży na Jarosławie, a nie na Lechu" - pisał na forum jednego z portali Brunon K. Zaznaczał, że ma na myśli odpowiedzialność moralną, nie karną."