Wyświetl pojedynczy post
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19923
Stary 15.11.2012, 22:09
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
A znasz moje zdanie n/t "Kac Wawa", Szyca i Karolaka Sądzę, że nie...
a dlaczego się buntuję, akurat w przypadku tego filmu Może dlatego, że Rodzina Ciotki mojego Ojca została zamordowana przez niemców wraz z dwoma pozostałymi Rodzinami z jednej wioski na podkarpaciu za to, że przynosili żywność ukrywającej się w lesie Żydówce, która sama wydała kto ją dokarmiał kiedy ją schwytano
Może wk...ia mnie to zakłamanie wobec Kraju do którego lgnęli Żydzi prześladowani w całej Europie Może w...ia mnie to, że na tego rodzaju szmirę znajduje się w ch.j pieniędzy (widzieliście te wszystkie bilbordy, plakaty reklamy w TV, ile na tą promocję szmalu wydano?), a nie ma nawet małej części z tej kwoty na film o polskich bohaterach, na film o Żołnierzach Niezłomnych (gdzie Jerzy Zalewski musi jeździć z pokazami filmu po całej Polsce i za granicą, aby uzbierać na jego dokończenie)?

Może irytuje mnie pomijanie kontekstu historycznego tej wojny, stanowiska Polskiego Państwa Podziemnego karzącego śmiercią szmalcowników, kolaborantów i wspólników niemieckiego "przemysłu śmierci" Może wkurza mnie pomijanie tego, iż za podanie kromki chleba Żydowi, groziła Polakowi kara śmierci Może wkurza mnie przemilczanie przez te środowiska, tak nawołujące do "rozliczania się z przeszłością" współpracy znaczącej części mniejszości żydowskiej na Kresach Wschodnich z NKWD Może też wreszcie ostatecznie denerwuje mnie pomijanie tego, iż ta wojna (jak i każda inna) niosła za sobą ogromne zubożenie ludności, która miała za cel główny przede wszystkim ocalenie własnej Rodziny
Rozumiem Twój punkt widzenia. Jednak czy musimy wyznaczać sztuce (w tym wypadku filmowi) ramy w których ma się zawierać? Może też być tak, że jest to kino rozrywkowe, którego głównym zadaniem nie jest edukacja historyczna.
A może jednak to ludziom trzeba dać prawo wyboru co chcą oglądać.
Akurat w temacie który poruszasz jest film nota bene z tym samym Stuhrem - "Obława". Premiera 2 tygodnie temu. Byłem, widziałem. "Pokłosie" też zobaczę, głównie jednak ze względu na reżysera.
c.d.n.