Wyświetl pojedynczy post
dulli78
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 15.11.2012, 21:54
Italiano vero napisał(a):Wyświetl post
Hej, nie znalazłem podobnego tematu a dziwi mnie ten fakt, od jakiegoś czasu spełniam się w swojej prawdziwej życiowej pasji jaką są Góry. To znakomite pole do samorealizacji. Człowiek ustala sobie cel i za wszelką cenę chce go osiągnąć, z pozoru bez sensu (po co włazić na Szczyt tylko po to żeby z niego zaraz zejść..?) a jednak.. Jednak to mi daje takiego powera jakiego nic na świecie innego dać mi nie może i to jest fajne Kibice to zazwyczaj ludzie charakterni, twardzi, z zasadami - stąd przyszło mi do głowy że pewnie jest tu sporo takich którzy poza Wisłą znajdują czas na dostarczające adrenaliny zajawki. Pozdro.
PS: pochwalę się swoją fotą z lipca tego roku z Mont Blanc
Góry to moja pasja - jak gdzieś od czasu do czasu się nie poszwendam to krew mnie zalewa i szlag jasny trafia. Taka 10 - 14 godzinna wyrypa i od razu czuję się lepiej. Ja łażę wiosna- lato - jesień, najwięcej na jesień (pogoda, kolory, brak tłumów). Teraz to głównie Tatry - ale wcześniej złaziłem już większość pasm górskich w Polsce (Beskidy, Pieniny, Bieszczady, z Sudetów - Karkonosze, Góry Stołowe, Góry Izerskie).
Nic tak nie kształtuje charakteru jak góry
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"




Odpowiedz cytując