Racja, Wilk też wtedy grał sezon życia. No i jeszcze Pareiko świetnie bronił.
A rywale? Co mnie obchodzą ich problemy. To my byliśmy wtedy najlepsi. Podobnie można by zdezawuować poprzednie mistrzostwa, kiedy rywali byli przeraźliwie słabi i nie stanowili dla nas żadnej konkurencji.
Wracając do zawodników - interesujące jest to że wszyscy grali świetnie do przegranej z APOEL-em i odpadnięciu z LM.
Mam taką teorię, że zawodnicy mieli obiecane b. duże premie (+ prawdopodobnie spłatę zaległych wynagrodzeń) za awans do LM.
Ponieważ się nie udało, cały plan finansowania ich wynagrodzeń się rypnął. Stąd też nagły spadek formy indywidualnej piłkarzy i fatalna atmosfera w drużynie.