lazy napisał(a):

Widzę, że ostatnie mistrzostwo bardzo Cię uradowało.
A na wiosnę 2011, w świetnej formie byli Kirm, Małecki, Melikson i Genkow. W tej właśnie kolejności.
|
Kirm - owszem miał życiówkę, co nie znaczy, że grał dobrze

Był po prostu skuteczny.
Małecki - przeplatał dobre występy ze słabszymi, aczkolwiek bardzo brakuje nam obecnie takiego piłkarza na skrzydle (w ataku)
Meliksonowi - faktycznie wtedy się chciało, nowy klub, chciał się pokazać

Od "afery" z kadrą pzpn jkakby mniej mu się chce.
Genkow - owszem strzelił parę goli, ale mógł drugie tyle.
Z piłkarzy o których zapomniałeś to Wilk, miał spory wkład w tamto mistrzostwo. Czyścił aż miło.
Rywale - zrobili wszystko co możliwe by tego "majstra" nie zdobyć. Zwłaszcza Lech i Legia prześcigały się w tym kto bardziej się skompromituje.