Glazik napisał(a):

Myślałem, że chcesz kupić za 30 tyś furę która w rzeczywistości kosztuje 100 tyś (pierwszy Twój link w tym temacie) i chciałem Cię sprowadzić na ziemie, że coś za duża ta okazja i musi być coś nie tak. Skoro mówisz, że już od 40 tyś można kupić taką to możliwe, że aż tak bardzo źle nie jest z tym autem.
Pomimo to napisze to co chodziło mi po głowie rano gdy zadawałem pytania bo uważam, że przy zakupie każde zdanie ważne... najważniejsza sprawa to wyłączyć emocje, fajnie jest mieć 4 letnią furę za 30 tyś i do tego BMW, ale tak jak pisałem na spokojnie, przemyśleć a nie tylko myśleć jaki to będzie szpan na osiedlu

Okazja się trafiają, nie powiem że nie... ale gdy słyszę o okazjach które idą przez 2-3-4 ręce to zaczynam w to wątpić. Uważam, że nawet bogaci ludzie, mający siana jak lodu nie są skłonni oddawać wartościowych przedmiotów za darmo, bo pieniędzy nigdy za mało. Niemiec dostał jakąś kasę z ubezpieczenia, w imię czego miał puścić te auto za bezcen, no ale może gościu go jakoś urobił. Więc auto jest teraz u Niemca handlarza, który zna się na biznesie. Nakłada swoją marże, pytanie dlaczego tylko tyle a nie więcej. Kolejne pytanie, czy auto stoi długo czy jednak "świeżynka". Bo jak długo to kolejne pytanie "czemu nikt tego nie łyknął". Może niektóre moje wątpliwości nawet nie dotyczą Twojej historii, ale wolałem napisać. Oczywiście nie zniechęcam, ale próbuje nakierować na zdroworozsądkowe myślenie
Kamil_mchw napisał(a):
|
za 2 tyg. jadę na giełdę śląską... może tam coś znajdę.
|
Hm.... moim zdaniem nie warto. Gdy ja kupowałem samochód i jeździłem po tych giełdach to tak naprawdę nic nie ma, uważam że allegro bije taką giełdę. Siedzisz w domu, otwierasz allegro, szukasz i masz wszystko w jednym miejscu, wybierasz 2-3-4 samochody, umawiasz się i jedziesz zobaczyć. A tak jedziesz na giełdę i okazuje się, że nie ma ani jednego modelu samochodu którego szukasz. Ostatnio się nawet zastanawiałem, czy ktoś jeszcze tak naprawdę kupuje samochody z giełd czy są to gapie którzy tak naprawdę przyjechali po akumulator albo ciuchy.