Wojtas napisał(a):

A wg mnie wlasnie pilkarz winenien byc wychowankiem tego klubu w którym to stawial PIERWSZE kroki z pilką.
Nie wolno fałszowac jego prawdziwych korzeni ,i chocby kopał tydzien w Gnojowniku Korzeszczyn i potem po tygodniu przeszedl na Legii,i tam gral xx lat ,to ten pilakrz jest wychowanikiem Gnojownika i nic tego zmieniac nie powinno , a zwlaszcza kto i kiedy go stamtad "wyłowil".
|
Niezrozumiałym jest dla mnie, dlaczego piłkarz ma być wychowankiem klubu w którym niczego sie nie nauczył?
Wychowanek = rozumiem klub, który go nauczył grać w piłkę a nie kopać się po czole.