Wyświetl pojedynczy post
fanfan
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#124
Stary 27.10.2012, 09:53
Grantar napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem dlaczego połowa forum jedzie po Czekaju.
Robi tyle samo błędów co inni nasi obrońcy tylko niektórzy mają jaką tezę której się będą trzymać .
Jeśli on zawinił przy bramce Widzewa to co powiedzieć o Sobolu ? . dośrodkowanie było idealne a mogło takie być bo Sobol na to pozwolił...
Przy akcji ze słupkiem przysnęła cała nasza obrona na czele z Jaliensem który dopuścił do wejścia w pole karne wrogowi i dośrodkowania ...
Odsyłacie Czekaja do rezerw .. kosztem kogo ? Chaveza ? ...
Jestem przeciwny by po wygranym meczu jechać po kimkolwiek a Czekaj wg mnie zagrał wczoraj przyzwoicie , z pewnością lepiej niż nas ostatnio do tego przyzwyczaił , co ważne ostatnio nie złapał żadnej kontuzji co jest nowością i życzę mu żeby tak już zostało co pozwoli mu robić coraz większe postępy . Jednak jeśli ktoś mówi o błędach przy tych dwóch sytuacjach to ma rację , ponieważ Michał przy obu nie był dobrze ustawiony . Przy pierwszej racja Sobol zawalił przede wszystkim , poszła mocna wrzutka na nos i nie miał zbyt wiele czasu na skorygowanie swojego ustawienia - za to można go rozgrzeszyć aczkolwiek ta bramka obciąża również Jego konto . Przy drugiej sytuacji ( mimo że podobna ) wina Czekaja jest poważniejsza , zostawił samego sobie tego Tunezyjczyka , w ogóle nie zwracał na niego uwagi , chwila dekoncentracji i powinna być bramka na 2 - 2 . Rozumiem że jest od dawna taki trend że najlepiej zwalić na Jaliensa ale w tej sytuacja Holender w przeciwieństwie do Sobola poszedł agresywnie do przeciwnika , wślizgiem próbował zablokować to podanie ale nie udało się ,w końcu nie każde dośrodkowanie uda się zablokować ale to nie znaczy że zawodnik przeciwników ma w naszym polu karnym być niepilnowany! Pamiętam taką sytuację jeszcze za początków pracy z Wisłą Maskanta , straciliśmy w takiej sytuacji podobną bramkę ( tylko z drugiej strony) i najwięcej pretensji trener miał do środkowego obrońcy ( Clebera w tym przypadku) za to że nie kontrolował pozycji przeciwnika niż do zawodnika który nie zdołał zablokować tego dośrodkowania i miał zupełną rację . Nie można patrzeć się tylko na piłkę jeśli gra się na tak odpowiedzialnej pozycji jak środek obrony a po drugie nie było jeszcze w historii piłki takiej drużyny która nie pozwalałaby na żadne dośrodkowanie przeciwnikowi . Podsumowując Czekaj zagrał przyzwoite zawody , widać postęp aczkolwiek błędów się nie ustrzegł .
Odpowiedz cytując