Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8005
Stary 26.10.2012, 23:12
RAFi89 napisał(a):Wyświetl post
Natomiast nie dawno mieliśmy już jednego wybawiciela polskiej piłki. Hasła tylko Smuda na trenera były tak samo popularne jak Boniek prezesem PZPN. Nie chodzi o to że wolałem Potoka czy Kręcinę ale Boniek to też nie jest nowa postać w tym gronie. Był wiceprezesem PZPN, w Widzewie też na jakimś stanowisku siedział. Taki Basałaj tylko z zdecydowanie lepszą karierą piłkarską.
Smudę od Bońka czy Fornalika dzielą lata świetlne w kwestii intelektu, mimo wszystko. Smuda przed objęciem posady selekcjonera był znany umiejętności mobilizacyjnych, z tego, że jego ekipy grały futbol na tak, ofensywnie, bez strachu przed jakimkolwiek rywalem, mówił "nie" farbowanym lisom i tak dalej, to i naród go chciał. W międzyczasie jednak posrał się w gacie (gdzieś po 0:6 z Hiszpanią) i "nieco" zmienił swoje zdanie w wielu kwestiach.

Być może Boniek też się zmieni, ale nie sądzę. Z tego samego względu, od którego zacząłem ten swój post - zupełnie inna osobowość, zupełnie inny poziom, zupełnie inny poziom intelektualny, zupełnie inna przeszłość. Można narzekać na Bońka, że wprowadził do PZPN Sportfive, ale jakby nie patrzeć Sportfive jest firmą, która działa nie tylko w Polsce, ale w całej Europie, gdzie jest praktycznie monopolistą w swojej dziedzinie. I wprowadził ich w momencie, gdy polska piłka finansowo była na dnie, wizerunkowo również kiepsko, otoczki nie było w ogóle.

Można Bońka nie lubić, ale porównując go do Laty to jest przepaść i jestem pewien, że jeśli nawet zawiedzie te duże oczekiwania, to pozostawi po sobie dużo lepiej zorganizowany związek i pozostawi po sobie przede wszystkim normalność. Zresztą Boniek to pikuś, on ma pełnić podobną rolę w związku, jak prezydent w skali kraju (bardziej strategiczną i wizerunkową), ale gdyby taki Sawicki został rzeczywiście sekretarzem generalnym, to byłoby już naprawdę mocne pier***nięcie w kwestii funkcjonowania związkiem. Na papierze gość prezentuje się wybornie, 33-letni były piłkarz, wykształcony na znanych w świecie uczelniach, obyty w kontaktach międzynarodowych, człowiek sukcesu. Jak na PZPN to zmiany są naprawdę trudne do ogarnięcia w tym momencie.

Ja tak naprawdę nie mam wielkich oczekiwań i jestem pewien, że moje oczekiwania się spełnią. To znaczy unormalizowanie wszelkiego rodzaju spraw organizacyjnych, funkcjonowania związku (szczególnie w kwestiach licencyjnych i finansowych), do tego liczę na (w końcu!) porządną organizację rozgrywek młodzieżowych, na utworzenie centralnych lig juniorskich, na wsparcie kadr trenerskich w naszym kraju, może na jakieś odciążenie finansowe klubów futbolu amatorskiego. I jestem pewien, że Bońka i nowy zarząd stać na wprowadzenie takich zmian.
Odpowiedz cytując