Wyświetl pojedynczy post
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 25.10.2012, 11:16
palikot napisał(a):Wyświetl post
Chcialbym zaznaczyc, że sport, a szczególnie piłka nożna z logiką i statystyką ma niewiele wspólnego...
Po ostatnim meczu można powiedzieć, że jesli nam będą się dobrze mecze układały to w końcu zaczniemy wygrywać, bo piłkarzy jak widać na przykładzie tego meczu mamy dobrych, którzy jednak potrafią grać, jednak z tego powodu, że piłka nożna z logiką wiele nie ma wspólnego, co doświadczamy od początku sezonu, jest też prawdopodobieństwo, że możemy i przegrać z Widzewem jak i też wysoko wygrać...
Załóżmy na chwilę, że z Jagiellonią to była "nowa" Wisła i załóżmy również, że Jagiellonia jest mocnym rywalem na tle którego "nowa" Wisła pokazała co potrafi a raczej jak wiele potrafi.

Wkleiłem Ci tabelę za ostatni rok kalendarzowy gdzie widać wyniki Wisły z ostatnich 27 spotkań. Bilans 8-6-13. Próba 27 spotkań jest wg Ciebie mało sensowna natomiast próba z jednego meczu daje podstawy do wyciągania wniosku, że teraz Wisła będzie wygrywać (o ile mecze będą się dla niej układy). Bardzo logiczne rozumowanie.

Mecz z Jagiellonią dla mnie różnił się niewiele od np. meczu z Bełchatowem, który był nie tak dawno i kiedy to na ławce siedział Probierz. A nawet był moim zdaniem słabszy. Wisła z Jagą zagrała żenująco w pierwszej połowie natomiast z Bełchatowem to było ciśnięcie do póki sił starczyło. A nawet kiedy już sił brakło to udało się strzelić ze stałego fragmentu gry.

Nie bronię Probierza. Tak naprawdę nie ma różnicy czy na ławce siedzi Moskal, Probierz, Kulawik czy inny pionek bo każdy tych facetów jest z podobnej bajki jeśli chodzi o umiejętności trenerskie. Wszyscy nadają się do trenowania młodzieży na orlikach i taka jest smutna prawda. Kiedy jest bieda to kibicom (tak tak kibicom, piłkarzom w drugiej kolejności) serwuje się często na trenera ludzi, którzy byli kiedyś związani z klubem. Raz bo to modne bo bogaci zadłużeni z Katalonii i ich Guardiola a dwa bo kibice to kupią. I kupują. A przynajmniej nie będą głośno psioczyć bo nie wypada krytykować zatrudnienia byłego Wiślaka. Nepotyzm w czystej postaci. W kolejce czekają następni, może Szymkowiak? On chyba prowadzi jakąś szkółkę więc nada się.


Co do Sikroskiego... zabawne jest to, że Wisła posiada chyba najbardziej defensywnego napastnika w lidze, który mecz kończy na lewej obronie i Bunoze - najbardziej ofensywnego środkowego obrońcę, który kończy mecz na lewym skrzydle. Ktoś powie futbol totalny a ja twierdze, że to totalny chaos.
Ostatnio edytowane przez thechris : 25.10.2012 o godz. 11:47.
Odpowiedz cytując